Skontaktuj się ze mną

0 Flares Facebook 0 Twitter 0 LinkedIn 0 Google+ 0 0 Flares ×

Jeśli masz ochotę pogadać ze mną, pożartować, masz jakieś uwagi i propozycje, lub chcesz zaproponować współpracę, napisz:

matka.nie.idealna@gmail.com

https://www.facebook.com/nieidealnamatka  ;-)


http://instagram.com/matka_nie_idealna

15 comments on “Skontaktuj się ze mną
  1. Hej :)
    najlepszy blog jaki do tej pory czytałam :) fajnie lekko się czyta :) podejrzewam że pod ogromem humoru dnia codziennego ukrywa się mega zmeczenie :) podsumowując :) Hania śliczna :) wesoła :) dokuczliwa – ale to dobrze -wiesz że masz dziecko :)
    zazdroszczę maleństwa :)

  2. To fakt, trochę będę jak cukiernica i posłodzę Ci bo bardzo spodobał mi się twój blog. z przyjemnością się go czyta… Podoba mi się twój dystans do samej siebie… to takie ludzkie i naturalne.. sama ma dwie córki Marysie i Elizą i wiem co znaczy być nie idealną matką…sama to przeżywam od siedmiu lat a od dwóch ze zdwojoną siłą…Pozdrawiam i ucałuj Hanisławę :)

  3. witam :)

    mam pytanie z zupełnie innej beczki- jak nazywa się ten gadżet i gdzie go Pani znalazła/ zainstalowała- ten kalendarz „Jeśli masz ochotę, wróć do poprzednich wpisów…”??

    pozdrawiam :)

    • W menu wygląd jest opcja widgety. I tam jest kalendarz, który „łapiesz” myszką i przeciągasz do panelu bocznego. Tytuł, w moim przypadku „Jeśli masz ochotę…”, możesz nadać sama. Pozdrawiam :)

      • ale już chyba wiem w czym problem, ja mam konto na bloggerze i tam chyba tego raczej nie ma :( teraz się skapnęłam, że Pani ma konto gdzie indziej… a blog super :) nie długo sama będę mamą i zastanawiam się nad tymi „cycochami”, tzn. ja bardzo jestem za naturalnym karmieniem :) pozdrawiam bardzo :))

  4. Fantastyczny blog.Mam prawie roczną córcie . Bywa że opadam z sił. Kocham Ją nad wszystko.Mam sporo prywatnych problemów, a Pani blog pomaga mi myśleć pozytywnie . Pozdrawiam.

  5. Ale z Pani opisów wynika, że może Pani liczyć na wsparcie męża, ja niestety nie. A mąż tak pragnął dziecka.Na ‚chceniu’ się niestety zakończyło.Koleżanki mi zazdrościły, że będę miała taką pomoc w mężu . A sama zajmuję się Małą 24/7.Ale dam radę, muszę dla Niej :-) choć bywa ciężko.Nawet nie ma kto córci pokoiku odmalować :-(

    • Pani Agnieszko, proszę się nie zniechęcać. Jest trudno – wiem, bo ja niestety też nie mialam wsparcia w mężu, najpierw dlatego, że jako jedyny żywiciel naszej rodziny musiał pracować, aby nas utrzymać i niestety sprowadzało się to w pewnych okresach do trzech etatów…A potem z wygody- no bo jak do tej pory dawała radę sama z dzieckiem, to teraz też sobie poradzi, nie będę się wychylał bo mi to na złe wyjdzie…I zamiast spędzać czas z córką, zawsze miał inne zajęcie – najczęściej siedzenie przed komputerem. Ale do czasu jednego z „większych” kryzysów w naszym małżeństwie, gdzie spakowany powrócił do swych rodzicieli….a potem sam doszedł do tego jak wiele stracił nie poświęcając czasu swojej córusi…Bo córusia umie wierszyki i piosenki na pamięć, bo córusia kanapki umie zrobić z ogórkiem (plasterek grubości 2 cm ;-) i przede wszystkim bo córusia (jak to miało być TATUSIA) jednak w 100% woli mamusię…Do spacerów woli mamę, do zabawy woli mamę, do prac w kuchni woli mamę, nie mówiąc już o porze spania i czytaniu bajek…Po 4 latach mąż przyznał się, że teraz widzi ILE WSPANIALYCH RZECZY stracił nie poświęcając czasu SWOJEJ córce…
      Będzie dobrze :) DA PANI RADE!!!

  6. Wiaderko kawy- to mi się podoba. Miło wiedzieć, że kawa i macierzyństwo chodzą parami. U mnie również:) Dziecko zdrowe- mama happy ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Instagram
  • Twitter
  • Facebook
0 Flares Facebook 0 Twitter 0 LinkedIn 0 Google+ 0 0 Flares ×