Witaj środo!

0 Flares Facebook 0 Twitter 0 LinkedIn 0 Google+ 0 0 Flares ×

Dzień dobry środo.

Dzisiaj jestem naprawdę bliska kapitulacji. Biała flaga uparcie  podąża ku górze, po to by a chwilę powiewać na dachu żłobka. Tak, Hanisława znowu chora. Po raz 9 przez niespełna pięć miesięcy żłobkowania i zdecydowanie zawyża średnią krajową. Tak więc po nocy pełnej wrażeń bo po co spać, skoro można łapać w locie wędrujące płuca dziecka wyhukiwane z mocą i decybelem godnym F16, po to by ostatecznie potknąć się o nie rano i próbować złapać kilka minut snu pomiędzy kolejnymi alarmami, spóźniona grzała do roboty, wyciskając moce z fordzika. Spóźniona bo oczywiście pomiędzy otwarciem jednego oka a drugiego, przestawiałam budzik 15 razy, by w rezultacie przysnąć snem kamiennym, mającym w głębokim poważaniu konieczność umycia pach przed pracą. Gdy tak pędziłam do tej pracy, chociaż to słowo na wyrost bo zawsze gdy mi się spieszy to innym spieszy się trochę mniej i w momencie gdy powinnam już kołować na firmowym podjeździe jestem daleko w czarnej dupie, za pyrkającą skodą z mocno przestarzałym właścicielem. Przy okazji bardzo przepraszam kierowcę czarnego audi, który dzisiejszy dzień rozpoczął ze stanem przedzawałowym gdy wyprzedzałam na trzeciego. widziałam strach w jego brązowych oczach. Czy to normalne, że widziałam jego oczy?
Nevermind. Gdy już dotarłam do biurka z jęzorem na poziomie kolan, pokonując na raz po trzy schodki chcące pożreć moje obcasy, zobaczyłam, że ja z kolei do żarcia nic nie mam. Łapiąc w locie laptopa, nie złapałam śniadania. Jasne, po co się odżywiać, wyżyję samą miłością i nadzieją na przeżycie tego dnia.

Aktualnie odmierzam 5 łyżeczkę kawy i zastanawiam się, czy od razu nie wezwać pogotowia bo  tych łyżeczek było już dzisiaj 8.

Nadająca z firmowej kuchni
matka-nie-idealna.

10 comments on “Witaj środo!
  1. Aby do wiosny.. nie wiem jak Cie pocieszyć inaczej.. Pewnie nie jesteś skłonna rzucić w cholerę pracy i siedzieć nadal z Hanią. Więc trzeba trzymać kciuki, aby w koncu odporność się ujawiniła.

  2. Od dawna rozgościłam się na tym blogu, czytam, śmieję się, wzruszam, często wycieram ukradkiem klawiaturę bo nie sposób uronić łez przy niektórych wpisach…

    Dziś pierwszy raz pozwolę sobie zostawić swój ślad – rozumiem Cię doskonale, przybyło mi spooooro siwych włosów przechodząc płynnie od zapalenia oskrzeli, krtani, a nawet płuc u swojego syna. Dla nas skuteczna okazała się Immunotrofina :) Syn pije chętnie, od tego czasu jest naprawdę widoczna poprawa :) To środek, który można stosować przez dłuższy okres czasu, u nas znakomicie się sprawdził.
    Popytaj pediatrę, może warto spróbować?

    Niezależnie od Twojej decyzji – niezmiennie chętnie będę tu zaglądać :) Zdrówka dla Hani :)

  3. Nie zazdroszczę…. bo od piątku przechodzę to samo;/ Gorączka bliska 40, gile lejące się gęstym strumieniem i kaszel jakby miała wypluć płuca… Na moje „szczęście” mieszkam sama z małą i po tych kilku dniach widzę białe myszki…. i tak co 2 miesiące jakby jej zegar biologiczny budzący mnie codziennie punkt 7 miał również zaprogramowany kalendarz…
    Jednak kilka tyg temu nasz pediatra polecił nam BLF 100… Opinie na tn temat są bardzo pochlebne… tylko trzeba brać to dłuższy czas… Jak na razie u nas nie działa zbyt dobrze, ale pewnie dlatego, że dopiero minęły 4 tyg, a mam to dawać małej 3 miesiące…
    Życzę szybkiego powrotu do zdrówka dla Hani i dużo siły rodzicom:)

    • U nas omegamed odporność, który też sobie średnio radzi a Hania bierze go 3 miesiące. Boję się, że któregoś dnia naprawdę ją położy coś poważnego bo nie ma szans żeby wróciła do pełnej odporności…

  4. Witam w klubie drogie mamy. Moja Hela pochodziła miesiąc do przedszkola bez kaszlu i kataru a teraz jak ją chwyciło to sama nie wiedziała co się dzieje i całą noc płakała, od gorączki, kaszlu i kataru. Wszystkie syropki i zawiesiny które podałam chyba nawet nie miały szansy za bardzo zadziałać bo w napadzie kaszlowo-płaczowym się że tak powiem zwróciły. Oszaleć idzie. Dziś w pracy ledwo na oczy patrzę ale co matka jestem to mam jakieś pokłady energii i chyba dam radę. Trzymam kciuki i zdrowia dla Hani życzę.

  5. Ośmielę się wtrącić. Mam podobnie. Od końca października. Ostatnio młody dotal szczepionkę Ismigen w tabletkach.No cóż… Skończył pierwsza serie i ma zapalenie oskrzeli. Pediatra ostrzegała ze na niektóre dzieci może niezadzialac oczywiście jesteśmy w tej grupie. A końca chorób nie widać. Pozdrawiam

  6. A Czystek drogie Mamy? ponoć super bakterio grzybo wirusobójczy i jeszcze odporność poprawia a pić go mogą już 3 – miesięczne dzieci, bo to jest po prostu ziołowa herbatka bez żadnych dodatków. Tylko trzeba uporczywie pić, podawać, bo na pierwsze rezultaty trzeba czekać około 4 tygodnie. Może to coś dla tych biednych chorowitków?

Odpowiedz na „~KasiaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Instagram
  • Twitter
  • Facebook
0 Flares Facebook 0 Twitter 0 LinkedIn 0 Google+ 0 0 Flares ×